Gjergj z Kosowa odwiedził zbąszyńskich harcerzy

[Relacja druhny Mai Szwarczewskiej, 1DH „ Tropiciele Żywiołów ”]

W niedzielne popołudnie, w małym harcerskim gronie spotkaliśmy się w Bibliotece Publicznej w Zbąszyniu z tajemniczym gościem. Gjergj od niedawna mieszka w Polsce, a pochodzi z kraju, który istnieje na mapach Europy dopiero od 9 lat. Opowiedział nam o swoim państwie - Kosowie, o kulturze, mieszkańcach, religii, wojnie... Mogliśmy posłuchać o niezwykłych dla nas zwyczajach wigilijnych i wielkanocnych, o tradycjach halloweenowych, o zapierającej dech w piersiach przyrodzie Kosowa, o tolerancji i życiu obok siebie różnych kultur. Wiele historii wzbudziło w nas zaskoczenie. Wiele też wywołało uśmiechy na naszych twarzach, np. że czerwone światło na drogach bałkańskich to dla kierowców tylko kolor.

 Gjergj na co dzień pracuje z dziećmi w świetlicy, uwielbia orgiami. Pokazał nam, jakie piękne choinki z papieru robił z przedszkolakami. Daliśmy radę, choć łatwo nie było! Pokazaliśmy mu za to kilka naszych pląsów i gier.

Nasz gość mówił do nas po angielsku, więc była to też okazja do przekonania się, po co właściwie uczymy się w szkole języków obcych... Po to, żeby móc porozumieć się ze wspaniałymi ludźmi z innych krajów, których możemy spotkać na naszej drodze!

Gjergj otrzymał prezent na zakończenie od nas - był to pierwszy w jego życiu prezent, który dostał na święta!

A oto komentarz jaki umieścił na swoim profilu po spotkaniu z nami:

"I had good day today in Zbaszyń, presenting Kosova to those polish scouts, and making Christmas tree together. Thank you guys, I had a really good time there. Dziękuję bardzo".

Dziękuję harcerzom, którzy byli obecni na spotkaniu. Mam nadzieję, że spotkanie wzbogaciło waszą wiedzę, rozwinęło wrażliwość i otwartość na drugiego człowieka.

(relacja: dh Maja Szwarczewska, 1DH „ Tropiciele Żywiołów ”)